Czy fizycy zwariowali?

Zgodnie z artykułem opublikowanym w Nautilusie, w fizyce popularnością cieszą się tak zwane eksperymenty analogiczne. Są to eksperymenty, które zgodnie z opisem Natalie Wolchover:

Mając nadzieję dowiedzieć się czegoś o czymś, co leży poza możliwością normalnego eksperymentowania – wnętrza czarnych dziur, subtelności kwantowej rzeczywistości, Wielkim Wybuchu – fizycy zaczęli eksperymentować z systemami “analogicznymi” zbudowanych z płynów oraz innych, łatwych do manipulacji materiałów, których zachowanie można określić za pomocą podobnych równań. Wyniki tych eksperymentów często sa publikowane w najbardziej prestiżowych czasopismach naukowych, zakładając, że mówią nam one coś o systemach, które teoretycznie badają.

Tylko i wyłącznie zdesperowany naukowiec robiłby tego rodzaju eksperymenty, albo taki, który nie wie co robi. Wiadomym jest, że nie da się czarnej dziury zbadać, przynajmniej w najbliższym czasie, ale czy aby na pewno jest to powód do tego, by przeprowadzać takie jałowe eksperymenty? Żeby okłamywac ludzi?

Takie eksperymenty nie mają sensu z bardzo prostego powodu: skoro coś badamy, to znaczy, że nie wiemy, czego nie wiemy. Możliwości i tajemnice, jakie skrywa przed nami Wszechświat są niemozliwe to ogarnięcia – dopóki nie zostaną odkryte, rzecz jasna, ale i wtedy nie możemy być pewni swojej wiedzy. Nie ma czegoś takiego, jak prawda absolutna. W pewnym sensie, im więcej się dowiadujemy, tym więcej niewiadomych.

Z tego względu, jeżeli chcemy badać Wszechświat i Naturę, nie możemy iść na skróty. Tam daleko we Wszchświecie, gdzie znajduje się czarna dziura mogą być takie rzeczy, mogą się dziać takie rzeczy, które się nikomu nawet nie przyśniły. Nie wiemy co tam jest. I z tego względu analogiczne eksperymenty nie pozwolą nam poznać natury czarnej dziury.

Ludzie lubią łatwe rozwiązania, zwłaszcza takie, które dają im sławę i arytkuł w Nature. Jednak, czy można to jeszcze nazywać poważną nauką? Prestiżowe czasopisma naukowe, jak już pokazała historia i całkiem niedawne wydarzenia, mają delikatnie to ujmując, wiele “za uszami”. Czyżby “clickbaity” były ważniejsze, niż profesjonalizm?

Są pewne dziedziny, które nie są uznawane za naukę (z wielu względów, których nie będziemy tu omawiać), jak psychologia, na przykład. Czyżby i fizyka miała wkrótce dołączyć do grona tych “nauk”?

Może być tak, że ludzie są niezbyt inteligentni i po prostu za głupi, by poznać Wszechświat. Są pewne rzeczy, które są dla nas nie do przeskoczenia – skoro naukowcy zaczynaja zajmować się takimi eksperymentami, to znaczy, że nie potrafią rozwiązac problemu “normalnie”. Ale być może niedługo ludzie, czyli rak Ziemi, wyginą i betonowa dżungla zarośnie, a nasze miejsca zajmą mądrzejsze od nas delfiny.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s