Fetyszyzacja technologii

W naszym społeczeństwie technologia jest uważana za coś, co polepsza nasz byt, co nas “wyzwoli” i “pomoże”. Jedynymi osobami, które kwestionują rozwój nauki i technologii, czesto niesłusznie i kłamliwymi argumentami, są reprezentanci jakiejś religii, bądź grupy ludzi o określonym stanowisku – “bo nie” i koniec.

Przez taki stan rzeczy paradoksalnie rozwój technologii w pewnych sektorach jest zatrzymany (bo jak krytykant to wiadomo, że pewnie jakiś Amisz albo inny dzikus) i idzie w dziwnym, jeśli nie powiedzieć w złym kierunku. Zdajemy się wyznawać motto “technologia dla technologii” do tego stopnia, że dochodzi do absurdalnych sytuacji, w których technologia przeszkadza w życiu codziennym człowieka.

Nie będę tutaj wymieniać, na przykład, drzwi elektrycznych bez klamek, które bez prądu nie mogą się zamknąć i pasażerom pociągu zapewniają zawał serca co każdy ostrzejszy zakręt. Owszem – takie drzwi są kompletnie niepotrzebne i istnienie ich jest pewnie wynikiem naszej fetyszyzacji technologii, ale w takich przypadkach dochodzi także sam projekt danego systemu – bo można zaprojektować drzwi elektryczne w taki sposób, żeby się zamykały i otwierały w przypadku, gdy nie będzie prądu…

A istnieje przecież technologia, która już w zarodku, już w swojej naturze budzi pewien sprzeciw – samoobsługowe kasy oraz robienie wszystkiego przez Internet.

Własciciel sklepu nie musi już nikogo zatrudnić: wystarczy, że kupi robota i to klient/ka ma się sam/a martwić i kasować produkty. Wcześniej robił/a to sa nas kasjer/ka, a myśmy mogli w międzyczasie myśleć o niebieskich migdałach. Obowiązki kasjera/ki zostały przeniesione na nas – klientów/tki. To ma być poprawa? To ma być rozwój? JA mam się tym zajmować? 

To, że rzeczywistość wokół nas się zmienia jest nieuchronne. Ta sytuacja jest wypadkową wielu czynników. Oprócz kwestii pieniędzy, kapitalizmu, moim zdaniem wpływ ma w tym konkretnym przypadku sprawa przeludnienia ludzi. Cokolwiek politycy i rząd by nie mówili taka ilość i zagęszczenie ludzi jest dla nas dużym stresem i psychicznym obciążeniem. Media społecznościowe wcale nam tego nie ułatwiają – przez nie tworzy się iluzja, że świat jest mniejszy, niż w rzeczywistości. Ludzie wolą podejść do maszyny, nawet jeżeli obsługiwanie tej kasy jest dla nich stresujące, bo stanie twarzą w twarz z drugim człowiekiem jest jeszcze bardziej wykańczające.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s